|
Lech z Ukraińcami nie ma szans, dwie gładkie porażki i wreszcie będziemy mieli koniec europejskich kompromitacji polskich drużyn na ten rok. Po zeszłorocznym wyczynie Wisły sądziłem, iż nasza piłka niżej upaść już nie może. Ponownie rzeczywistość zweryfikowała moje poglądy. Przyznam, że z roku na rok mam coraz mniejszą ochotę podziwiać wyczyny naszych rodzimych kopaczy.
|