Buziek_LG napisał(a):

Wybacz nieprecyzyjnie się wyraziłem zwiększył się ale o mniej niż to bywało w przeszłości(i jak dziś wiemy w niedalekiej przyszłości), pomimo zatrzymania prywatyzacji. Lepiej ?
Na ściąganie samego podatku VAT fiskus wydał w 2009 roku 39 mld zł(33.7% przychodu z tej daniny) to chyba nie jest mała kwota? Na administrację wydaliśmy 35 mld zł to chyba nie jest mała kwota? Tutaj są generowane długi i dopóki ktoś tego nie ruszy to prywatyzacja nic nie da. Bowiem nawet w przypadku wyprzedania całości majątku państwowego (co byłoby niezgodne z prawem i równałoby się zanikowi państwa), wartego nieco ponad 830 mld zł, dług publiczny nie zostanie zniwelowany(całość długu czyli kredyty wewnętrzne, zagraniczne , a także zobowiązania w służbie zdrowia, system rentowy etc.).
|
Ależ nikt nie chce wyprzedawać całego majątku państwa...
Był okres prosperity... Można było dokonać skutecznej prywatyzacji kilku spółek. Ba, w kilku sytuacjach był to do tego ostatni dzwonek. Chociażby stocznie... Najbardziej oberwał za nie obecny rząd, mimo że tak naprawdę czas na ich prywatyzowanie był za rządów przede wszystkim SLD, a potem także PiS...
Skarb Państwa wciąż posiada wiele spółek, które nie są istotne strategicznie i to właśnie o nich jest cały czas mowa...
A to o czym piszesz to oczywiście także ważne problemu i nalezy się nimi zająć, co jednak nie stoi w sprzeczności z tym, że dług zwiększył się również przez zaniechanie prywatyzacji...