|
Nie mogę już słuchać tych bredni, które głosi Kasperczaka. Opowiada o niestrzelonym karnym a o przygotowaniu drużyny pod względem fizycznym już nie. Drugi raz w historii zgarnął ciepłą posadkę i trzyma jej się kurczowo. Gdyby miał choć trochę honoru oddałby się do dyspozycji zarządu. Jednak wielki Henio robi swoje dalej i znów zaczyna coś pieprzyć o "pozytywnym zareagowaniu". Trener komedia.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
|