Kurz napisał(a):

|
Jagiellonia ma w miarę stabilny skład, tak jak Azerowie, z którymi graliśmy.
|
Nikt nie kazał władzom Wisły rozmontowywać całego środka obrony. Nikt też nie kazał władzom Wisły czekać do połowy lipca z nowymi piłkarzami. To kolejny sezon gdy władze klubu, na czele z właścicielem, nie wyciągnęły żadnych wniosków z poprzednich porażek. Oczekiwanie, że nowi piłkarze od razu wskoczą do składu i będą grać dobrze jest ciężką naiwnością i brakiem profesjonalizmu.
Kurz napisał(a):

|
Pierwsze pytanie, na które należy sobie odpowiedzieć brzmi: Czy w naszych starych zawodnikach drzemie potencjał, którego ani Skorża ani Kasperczak nie potrafili wydobyć, czy go tam nie ma?
|
Wiara w drzemiący potencjał w polskich piłkarzach, szczególnie po ostatnich meczach, jest naiwnością. A poza tym skoro ani Skorży, ani Kasperczakowi, ani żadnemu trenerowi który był w ostatnio w Wiśle to się nie udało to należy przyjąć, że potencjału nie ma.
Kurz napisał(a):

|
Kolejne: Czy kryzys wielu piłkarzy, trwiający przecież przez całą wiosnę, a w niektórych przypadkach dłużej, to efekt złego treningu, czy minimalizmu, wypalenia, miernoty.
|
W ciągu ostatnich pięciu lat Wisłę trenowało tylu trenerów, o tak różnych warsztatach, że któryś powinien trafić do piłkarzy i treningi któregoś z nich powinny pasować piłkarzom. Obawiam się, że rację miał Dan mówiąc o polskich piłkarzach per lenie. A że Sobolewski i paru innych piłkarzy, którzy ciągnęli ten interes przez ostatnie lata jest starsza i bez formy to jest jak jest.
Kurz napisał(a):

|
Łaskawcy nie graliby w Wiśle za takie pieniądze jakie płaci Jagiellonia. Sytuacja płacowa nie zależy od jednego klubu. Na naszym rynku przepłacają wszyscy...
|
I może Wisła grałaby dalej - naprawdę Łaskawców nam nie potrzeba. Wiem, że sytuacja płacowa nie zależy od jednego klubu, ale powoli chyba do naszych prezesów dociera, że nie warto przepłacać za polskich piłkarzy (i trzeciorzędnych piłkarzy zagranicznych). Skoro Jagiellonia mająca pewnie połowę budżetu Wisły może postraszyć Greków (przegrali bo kontrowersyjnym karnym), wygrać puchar krajowy i superpuchar, a także zająć niezłe miejsce w lidze (startując z -10 pkt.!) to po co przepłacać?