Above napisał(a):

Miał ktoś do czynienia z Fiatem Stilo?
Konkretnie chodzi mi o wersje Abarth z silnikiem 2.4 benzyna, 170KM.
Wiadomo jakie są opinie o Fiatach, dlatego proszę o jakieś opinie dot. tego modelu.
|
Nie mialem stycznosci z tym modelem, ale pewne prawidlowosci sa zachowane zawsze gdy masz do czynienia z 'usportowiona' wersja popularnego samochodu. Po pierwsze nie jezdza nimi z reguly dziadki do kosciola i kobiety na zakupy chocby nie wiem jak tego chcieli sprzedajacy ;-) W zwiazku z tym, sa to samochody eksploatowane raczej mocno co z kolei odbija sie na trwalosci wszystkich elementow. Przede wszystkim sprawdzilbym jak wyglada przeniesienie napedu bo pewnie samochod zaliczyl kilkaset startow spod swiatel wiec skrzynia, sprzeglo czy polosie moga juz byc na wykonczeniu. Dodatkowo nalezy sprawdzic jak radzi sobie zawieszenie, bo bardzo prawdopodobne jest dosyc mocne wyeksploatowanie. Warto zobaczyc stopien kompresji na silniku, zeby sie za chwile nie okazalo, ze trzeba robic remont bo poprzedni wlasciciel jezdzil caly czas na odcince.
Do tego dolicz sobie dosyc wysokie koszty ekspolatacji - jak chcesz jezdzic szybko, to musisz zainwestowac w opony (raz na dwa lata powinno starczyc jak po torze nie latasz), hamulce (klocki na kazdym przegladzie, tarcze co drugie klocki), olej wysokiej jakosci i raczej czesto zmieniany. To sa rzeczy normalne, do tego na pewno pojawia sie jakies niespodzianki - to sprzeglo czy skrzynia nie wytrzyma kolejnego sprintu spod swiatel, to przychaczysz kraweznik jak sie nie zlozysz w zakrecie i bedzie zawias do robienia. Zachce Ci sie pewnie rowniez podnosic osiagi, a tego w aucie wolnossacym tanim kosztem robic sie nie da.
Podsumowujac, takie auta sa dla ludzi zdecydowanych czego chca. Jesli jestes pogodzony z ponoszeniem duzo wyzszych kosztow eksploatacji niz uzytkownik przecietnego dupowozu w zamian za odrobine radosci z jazdy to ok, w innym razie sugeruje poszukac czegos bardziej ugrzecznionego.