Ciekawe gdzie teraz wszyscy Ci, co wyśmiewali Kempesa za krytykę Kasperczaka. Macie teraz przed oczyma warsztat tego "szkoleniowca". Od zawsze mówiłem, że sukcesy w PUefa były pokłosiem pracy Smudy i będę się tego trzymał. Kasperczak tylko im zluzował treningi, przyszła forma i świeżość. Przestawił jednego czy dwóch piłkarzy, a że wykonawców miał niezgorszych to grali. Pomijam fakt, olbrzymiej ilości szczęscia w tamtych meczach. Ciekawe co by było gdyby nie nasza trawa na R22 i Adriano, który o nią wyrżnął
Czas Kasperczaka minał już dawno. Człowiek zaliczył tyle kompromitacji i porażek, że nie wiem czy można to wszystko tłumaczyć pechem/przypadkiem itp.
Oby mnie obudziła informacja, że prosto z lotniska pojechał do klubu zabrać swoje rzeczy...