Ja w ogóle byłem na nie jeśli chodzi o Kasperczaka jak tu przychodził, tak więc płakać za nim nie będę, tyle że jest przykre jak banda nieudaczników, zwykłych kopaczy bez cienia talentu , zwalnia kolejnego trenera.
Tak jak tez pisałem chyba jakoś zaraz po zakończeniu rundy, albo na początku

- że wszyscy co do jednego nadają się do wymiany, tak też to dziś potwierdzam.
Dziś Wisła nie ma ani jednego zawodnika o którym by można było powiedzieć że jest choćby przyzwoity.Nowych na razie z tego grona wykluczam bo za mało grali albo wcale.I tu leży sedno problemu - też jestem zdania że z tymi pseudo grajkami nikt sobie nie poradzi na dłużą metę.