d napisał(a):

|
Popatrz sobie na skład z meczu z nami i wyniki potem, a nie z 2005 (a jeśli już to porównaj z analogicznym naszym z tego sezonu) – nie mam zamiaru podawać Vålerengi za potęgę, tylko, że porównywanie pechowej (karne!) porażki z takim zespołem do późniejszych blamaży zakrawa na kpinę. Ale widać nadal mamy mocarstwowe samopoczucie.
|
to była kompromitacje i tyle Valerenga w pierwszym meczu wystawiła w znacznym stopniu rezerwowy skład nic wielkiego w obu meczach nie grali a Wisła jak to zwykle bardzo "ambitnie" jak to u Henia
i sam jestem w szoku jak teraz Kasperczak spie... sprawe bo mocno w Niego wierzyłem ale jego czas przeminął