Lemoniadowy Joe napisał(a):

a co ta Valerenga osiągneła 0-6 w dwumeczu ze Steauą cos jeszcze ?
jak mozna wogóle Kasperczaka bronic to ja nie rozumiem , spier... koncertowo za pierwszym razem spier... i teraz i za kazdym razem to wyglądało jakby nawet nie potrafil ich do walki zmoblizowac
|
Popatrz sobie na skład z meczu z nami i wyniki potem, a nie z 2005 (a jeśli już to porównaj z analogicznym naszym z tego sezonu) – nie mam zamiaru podawać Vålerengi za potęgę, tylko, że porównywanie pechowej (karne!) porażki z takim zespołem do późniejszych blamaży zakrawa na kpinę. Ale widać nadal mamy mocarstwowe samopoczucie.