|
Rok temu w ramach moralnego wsparcia mojej miłości życia WISŁY KRAKÓW, bezczeszczonej przez tych PARTACZY udałem się do LUBINA (pare dni po estonskiej plamie).
W tym roku PIERD. i bojkotuję nieudaczników, którzy hańbią koszulkę z białą gwiazdą na piersi.
Nie mam zamiaru wspierać pajacy.
WISŁA w moim sercu, piłkarze w ...
Z pianą na pysku tak jak jeden tutaj pisał skoro nie ma się umiejętności, można to nadrobić walką, tak samo w życiu ktoś może być lekko przymulonym prostaczkiem, ale cwaniactwem nadrobi tyle rzeczy, że przemądrzali wykładowcy na uczelniach mogą im buty pastować!
Ostatnio edytowane przez lucekj : 05.08.2010 o godz. 21:46.
|