pow****ialem sie, ale juz mnie puszcza.
I znowu ludze sie, ze moze tak mialo byc? Moze Cupial i wladze w klubie braly pod uwage taki obrot sprawy. Moze Kasperczak traktowany byl jako tylko tymczasowe rozwiazanie. Moze teraz dopiero zatrudnia kogos z zagranicy, w zimie sprowadza mu kilku fajnych graczy i za rok bedzie lepiej? Moze taki plan maja na budowanie nowej druzyny?
ehh, ciezko byc kibicem. rozum jedno, serce drugie
