Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9705
Stary 05.08.2010, 21:14
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Wspominałem już kilka tygodni temu, że obniżenie stawek podatku dochodowego od osób fizycznych i obniżenie składki rentowej nie przyniosło spodziewanego skutku, gdyż zabranie wielu ulg oraz parapodatki "zrekompensowały" z nadwyżką to co uzyskaliśmy. Tak więc nic dziwnego, że najbardziej chwytliwe zagranie czyli obniżenie podatków ma tylu zwolenników, którzy jak się okazuje nie mają z tego ani grosza, co najwyżej zabranego grosza.

http://www.konserwatyzm.pl/aktualnos...iadomosc/6053/
Cenię sobie CAS i ludzi z nim związanych, ale skoro jest tak, jak mówi Sadowski, to jak skomentować to co mówi Rostowski:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rost...l-2187803.html

Cytat:
Gdyby nie obniżki podatków w latach 2006-2007, to w 2010 r. dochody państwa byłyby o 40 mld zł większe niż są - powiedział w środę w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski.
No to są na niezmienionym poziomie, czy też budżet stracił na tym 40 mld zł?

Chyba że Rostowski ma pretensje o to, że PiS nie doprowadził do całościowego wzrostu podatków. Ale o to, to nawet Rostowskiego bym nie podejrzewał.


------------------------

Jakiś czas temu ktoś podnosił, że PiS miał lepszą sytuację niż PO do równoważenia budżetu i cięcia wydatków.

Oto ciekawa wypowiedź Gilowskiej:

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,...ad_dziura.html

Najciekawszy fragment:

Cytat:
- W latach 2008-09 minister Rostowski otrzymał do budżetu z podatków prawie 74 mld zł więcej, niż ja miałam w 2007 r. W 2008 r. wpływy z VAT, PIT i CIT były nominalnie prawie o 30 mld zł większe niż w 2007 r., a w 2009 r. prawie o 44 mld zł wyższe niż w 2007 r. Wszystkie te pieniądze hojnie wydano i system utracił równowagę - powiedziała w wywiadzie Gilowska.
Komentarza chyba nie wymaga.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa