|
Aż strach jaka degrengolada w ostatnich latach w Wiśle.Oglądałem w ub.czwartek słoweński Maribor(ten sam,który kiedyś oberwał po dupie od naszych)w meczu z Hibernianem.Jakie wybieganie,zaangażowanie,a linię obrony całą wziąłbym do Krakowa.Oni tam pewnie grosze zarabiają w stosunku do Wiślaków,a grają całkiem fajnie.Przytaczam to tylko dlatego,bo chyba wszyscy mamy takie wrażenie,że my stoimy na peronie,a pociąg z dobrą piłką odjechał ze wszystkimi...poza nami.
|