Markus napisał(a):

|
Taki, że dla niektórych najważniejsze jest "tak kupować, by nie przepłacać", zamiast kupować, by sprowadzić sensownych zawodników. Efekty widzimy.
|
W normalnie zarządzanym klubie wygląda to tak, że po sprzedaży dwóch zawodników ( nie daj Boże dwóch podstawowych obrońców w jednym oknie i to jeszcze letnim) za uzyskaną kwotę 5 mln euro kupujecie się w zastępstwo dwóch za kwotę około 2-3 mln euro. Jest się 2 i pół miliona na plusie i mamy kolejnych perspektywicznych piłkarzy. Do tego jakiś wychowanek się przy nich szkoli i się kręci karuzela. My się ograniczamy do 500 tysięcy, za dwóch. Nie da się tutaj oszukać...