|
Ja tej porazki nie uznaje za zadna kompromitacje. Kompromitacje jest wtedy, gdy przegralaby np. Anglia z Polska. Czyli wtedy kiedy jest w meczu zdecydowany faworyt i slabeusz. A w tym meczu to co, niby Wisla byla faworytem? Patrzcie na poziom polskie ligi, przegralismy bo taki poziom pilki, nie ma co podniecac sie mowic 'rozjedziemy ich na stojaca' jak co roku, a pozniej placz i rozpieprzanie klubu. Taki poziom, przegrywa lech, wisla, przegraja inne zespoly. Musza minac 2-3 lata, jak wybudujemy stadiony, druzyny zaczna sie zgrywac to moze wyrownamy poziom karabachu cz levadii.
|