|
Nie lubie Kasperczaka, ale obiektywnie trzeba przyznac, ze ta porazka to wina geniuszy, ktorzy rozwalili nam obrone. Mowie porazka, bo w Sci-Fi pod tytulem "Wygrana Wisly z Karabachem" nie wierze. Nutke nadziei dalyby nam brazowe stroje pilkarzy, ale u zadnego nie widzialem plam po trawie...
|