|
Byle tylko w razie niepowodzenia, boss w przypływie szaleństwa, nie kazał im wracać stopem do Krakowa, bo do niedzieli nie zdążą.
Ostatnie pobyty B.Cupiała na meczach nie dawały nam sukcesów, ale w związku z tym ze ostatnio nasza Wisełka przełamuje wszelkie stereotypy i dokonuje rzeczy niemozliwych, moze wreszcie karta się odwróci.
Wygramy 2-0.Bramki Paweł Brożek i Małecki.
|