Rozum mowi, ze Azerowie dzisiaj sie po nas przejada(2 : 0), ale serce chce inaczej

. Nie ma co ukrywac, ze to oni sa faworytami. W pierwszym meczu pokazali futbol lepiej ulozony taktycznie, a o wyszkoleniu technicznym czy przygotowaniu fizycznym nie wspominam(bedziemy dzisiaj grali przy 40C upale). Trudno, zeby tu przyjechali atakowac...ale po 45 minutach, kiedy zobaczyli z kim maja do czynienia(mowie tu zwlaszcza o fatalnych, fatalnych obroncach) zaczeli grac pilka i troche przycisneli

. Taki jest poziom polskiej pilki ligowej(w tym Wisly) i nie ma sie, czemu specjalnie dziwic. Potrzebne sa powazne naklady finansowe(a nie sprowadzenie szrotu), zeby nawiazac walke chocby z druzynami z Azerbejdzanu, Kazachstanu, itp.