rw88 napisał(a):

|
Bo to wszystko zależy o tego co rozumiesz pod pojęciem "słabsi". Gramy od nich słabiej, to fakt, ale przy dobrym przygotowaniu fizycznym i poprawie organizacji gry całej drużyny dalej jesteśmy w stanie ich ogrywać spokojnie w dwumeczu przykładowo 3:1, 2:0, dalej mamy wyższe umiejętności techniczne i możliwości fizyczne. Po prostu tak grając pod względem drużynowym jesteśmy od nich słabsi. Co do Sheriffu - tam gra może jeden Mołdawianin w składzie, a ich najlepszy mołdawski zawodnik z tamtego sezonu pucharowego jest aktualnie przeciętnym piłkarzem drużyny dołu tabeli Ekstraklasy, czyli Cracovii. Jednak zatrudnili kilkunastu przyzwoitych zagranicznych grajków, zrobili z nich dobrze rozumiejący się, charakterny team i widać efekty...
|
Pod pojęciem słabsi rozumiem to że jakbysmy z nimi zagrali to przegramy. Uważam że polskie zespoły sa słabsze bo co roku ogladam ich wyczyny i widzę, że w Europie te drużyny nie istnieją. Nie jest wykluczone, że trener zagraniczny nie zrobi z naszych dobrej drużyny, myslę nawet, że tak będzie! Ale to, że myślę, że coś z nich może być nie znaczy, że w chwili obecnej są lepszymi zawodnikami!! Obecnie jesteśmy baaardzo słabi. Słabsi od druzyn z Azerbejdżanu i Mołdawii. Ale uważam, że trener może byc zbawieniem. Wtedy zobacze lepszą druzynę i z czystym sumieniem powiem, że jesteśmy lepsi a nie, że "jakby nam się chciało to bylibyśmy lepsi".