Rozeznanie podobno mieli duze, chwalili sie tym od dawna. Rozpoznanie to jedno, negocjacje to drugie. Trzeba i w jednym i w drugim miec umiejetnosci.
Problem chyba nie w kasie a zawodnikach. Nie kazdy chcialby grac u nas...tzn u nich

Nie ma sie co dziwic.
PS: No i jak wspominacie Czyzniewski robil roznice.