Wczoraj przeprowadziłem sobie mały eksperyment. Abstrahując już od taktyki itp, po 2 z rzędu wygranych w LM i 11 mistrzostwach, postanowiłem odejść z klubu. Zrobiłem to więc, nie przyjmowałem żadnych innych ofert, tylko leciałem cały czas 'kontynuuj' aż do końca sezonu. Efekt? Nowym managerem został van Basten. Z pucharu Polski odpadł w 2 rundzie, w lidze stracił mistrzostwo na rzecz Lecha, w LM odpadł w pierwszej rundzie po fazie grupowej. Jakby tego było mało, w pierwszym oknie transferowym wyprzedał 9 graczy z mojej podstawowej jedenastki (przynajmniej nie za darmoche, bo dostał za nich prawie 200 mln euro). I jak tu po tylu sezonach odejść z klubu, jak w ciągu jednego roku komputer rozwala 12 lat pracy
