|
Panowie jedna sprawa. Nauczmy sie wreszcie tego ze pilkarz nie moze byc rzucany po calym boisku, bo tak nigdy do niczego nie dojdziemy. Zwrocmy uwage na nasz zespol. Piotrek Brozek, Lewa pomoc i obrona, Patryk Malecki, oba skrzydla, i atak, teraz jeszcze forumowicze wynalezli mu srodek pomocy(co moze okazac sie prawdziwym strzalem w dziesiatke), Paljic, Srodek, i lewa strona pomocy a nawet atak. Kirm, oba skrzydla(choc u niego akurat nie robi duzej roznicy). I wisienka na torcie. Junior Diaz. Srodek i lewa strona obrony, srodek i lewa strona pomocy. Ludzie, to przeca przechodzi ludzkie pojecie. Na zachodzie nie widzieli czegos takiego jeszcze nigdy. Owszem pilkarze uniwersalni sa przydatni jako zapchajdziury, czasem prezentuja taki poziom umiejetnosci ze graja w pierwszym skladzie.
Tyle tylko ze zwroccie uwage ze jesli sie pilkarza przestawia na jakas inna pozycje na boisku to niech on tam juz gra, lub jesli mu nie wychodzi na niej wraca na swoja nominalna. A nie rzuca sie go po boisku i sie zastanawia czemu slabo kryje(niedostatki taktyczne na danej pozycji), czemu kiepsko sobie na niej radzi itp itd. Jak mu nie wychodzi, to szukamy dla tego pilkarza pozycji na boisku nadal. Trenerzy czesto z czystej sympatii do zawodnika rzucaja go po boisku by zobaczyc gdzie bedzie najlepszy i gdzie moglby grac w podstawowym skladzie. Tyle tylko ze taka metoda mija sie z celem i szkoleniowym, i dyscyplinarnym...
Nauczmy sie profesjonalizmu wszedzie, nie tylko w strukturach klubowych, bo tutaj juz sa.
|