emj10 napisał(a):

|
Tak się w sumie zastanawiałem kto musiałby przyjść do zespołu, żeby była pewność kilkunastu bramek w sezonie. Na pewno nie jakiś zdegustowany emeryt, który będzie odcinał kupony
|
tu chyba dużo zależy od mentalności kolegów z drużyny. Przychodził do nas Kirm- gość grający bardziej niż poprawnie dla kadry (dla swojego byłego klubu pewnie też, skoro trafił do kadry), a po 1-2 meczach dostosował się poziomem do reszty kolegów (mówi się, że nie bez znaczenia było to, że od razu trafił pod "opiekuńcze" skrzydła Mauro C., którego zaangażowanie, jak widział każdy, kto ma oczy, pozostawiało bardzo dużo do życzenia). Poza Polską (w miejscach, gdzie piłkarze mają ambicje sięgające wyżej niż gra na szarym końcu europejskiej piłki) jakoś nie mówi się o emerytach odcinających kupony, albo inaczej- mówiono tak o piłkarzach idących na Cypr, dopóki ich kluby nie zaczęły regularnie grać w pucharach. W Polsce, w kraju słownych ludzi, jak się mówi, że ktoś będzie odcinał kupony, to rzeczywiście tak będzie.
Na pytanie kto musiał by przyjść, żeby była pewność tych kilkunastu bramek w sezonie moja odpowiedź jest taka- dobry trener, dobry prezes (który powie grajkom, że daje trenerowi pełne poparcie i prędzej wy*******i ich niż trenera... chociaż wiadomo, że to generuje kolejne problemy- odprawy itp) no i ambitny piłkarz. Tylko tyle i aż tyle.