Pan Bartek: Pani Dyrektor, bo datę trzeba podawać...
Pani Działkowska: jaką datę, czego datę..?
Pan Bartek: no Pani Dyrektor, no datę na Wisłę, no datę kiedy się z tym remontem uporamy, kibice pomału domagają ....
Pani Działkowska: no coś trzeba wymyśleć, odwlec przede wszystkim uwagę, bo nam się dziennikarze zaraz zlecą, Długa jeszcze nie skończona, a i na Katyniu problemy....
Pan Bartek [po chwili]: Pani Dyrektor to się trzymajmy teraz października, najlepiej może końca,
Pani Działkowska: słusznie Panie Bartku, słusznie...a powody jakie damy...bo na brak kontaktu z klubem to już nie bardzo możemy...

Pan Bartek [myśli]:...powody powody .....hmmm, może…powody od nas niezależne !!!!
Pani Działkowska [uradowana]: brawo Panie Rzeczniku Brawo, krótko i sensownie, powody od nas niezależne..
