carpenter napisał(a):

Za pol roku, zbierze sie grupa sympatykow Arki, Cracovii, Amici i ustala ze skoro stadion na Reymonta jest stadionem miejskim, to nie ma prawa stac przy nim pomnik Reymana, tylko np Kazia Wegrzyna.Projekt poprze,z wiadomych przyczyn Majchrowski, Wyborcza i Iti, zrobia z grupy kibicow Wisly oszolomow, walczacych z Panstwem, policja i reszta Krakowa. Scenaruiusz niemozliwy?
Stachu ja ci wytlumacze. Problem polega na tym ze nie rozumiesz a zabierasz glos.
|
Nic się nie martw... Za Reymanem stanie w jednym szeregu TVP 1, Gazeta Polska, ND, radio Maryja, Dziennik Polski, cała plejada felietonistów RP i tabuny innych dziennikarzy...
Zapominasz o jednym... Ten krzyż został tam postawiony nielegalnie... Więc przytoczony przez Ciebie przykład nijak ma się do sytuacji warszawskiej...
On tam po prostu stać nie może, bo w państwie polskim rządzi prawo i sprawiedliwość nakazuje, aby wszystkich traktować równo, a co za tym idzie krzyż usunąć.
Zasada równości wobec prawa... Spytaj Zbyszka Ziobrę, może coś o tym słyszał to Ci wytłumaczy.
sambo napisał(a):

|
problem St@acha polega na tym, że tenże jasnowidz, już wie, że skoro pod krzyżem protestują kaczyści, oszołomy, pijacy i złodzieje - to Z PEWNOŚCIĄ z nimi w ogóle nie dojdzie sie do porozumienia
|
Jak czytam takie teksty jak ten:
Dariusz Wernicki z "Fundacji Obrony Praw Człowieka - Warszawa" zaapelował, żeby dać gwarancję, iż krzyż zostanie pod Pałacem Prezydenckim przez rok.
To nie mam wątpliwości, że w przytoczonym przez Ciebie względzie mam rację... Choć wolałbym się szczerze powiedziawszy mylić.