|
ok jestem moherem
Nie w tym problem - problemem jest płytkość tego sporu. Bo rzecz nie w tym co się mówi - a kto mówi - a to jest patologia gruba, która ciągnie ten kraj na samo dno.
Przez takie toczenie sporu przez 20 lat rządzą te same "mordy moje" z Kaczyńskim i Tuskiem włącznie dla których jedynym celem jest przetrwanie na stołku a nie dobro kraju.
Bo kto ma sie pytać o dobro kraju - skoro pytającym jest wykształciuch albo moher.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|