polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Ja nie wiem, czy na tym polega mentalność motłochu i plebsu (demokracja), czy może ty jesteś akurat głupi, ale jeśli czegoś nie wiesz - to nie pisz.
Za Kasperczaka w drużynie grali młodzi zawodnicy - choćby Gorawski - a próbowani, czasem nawet po całe mecze w lidze, byli Kwiek, Kowalczyk. A jakieś czarne chłopaczki w Pucharze Polski też grały.
|
..do tego można dorzucić jeszcze Pawła Strąka. Co z tego skoro żaden z nich nie zaistniał na dłużej?
Problem w tym że lista "młodych zdolnych" która za Kasperczaka nie dała rady jest jeszcze dłuższa: Kuzera, Skrzekowski, Magiera, Belotte, Mrowiec, Iwan, Kmiecik...oooj lista jest długa, w zasadzie z dawnej Wisły II nikt poza Brożkami się nie wybił. Prawda jest taka że nasza "zdolna młodzież" jest na bardzo słabym poziomie. I póki nie będzie porządnego systemu szkolenia to nic się w tej sprzwie nie zmieni.
Kasperczakowi na plus należy zaliczyć fakt iż za poprzedniej kadencji regularnie bywał na meczach Wisły II i miał cykliczne konsultacje z trenerami juniorów.
Nie jestem wielkim zwolennikiem Kasperczaka ale mówienie o tym że Wisła szuka trenera z serie A na jego miejsce dwa dni przed bardzo ważnym dla drużyny meczem jest nie tylko nie w porządku względem niego ale wręcz trąci mi sabotażem. Nasi piłkarze doskonale wiedzą co w prasie piszczy i taka plotka w szatni przed meczem na pewno nie pomoże w mobilizacji.