|
Jakoś ten mecz mi zwisa totalnie po tym co zobaczyłem w poprzedni czwartek. Przegramy? Trudno. Nowa drużyna trzeba się zgrać w lidze i w zimie ufam że będą , jak to zapowiadał Basałaj prawdziwe trensfery a nie tylko uzupełnienie składu. Wygramy? I tak dostaniemy w kolejnej rundzie. Wisła gra totalna lipę od długiego czasu i tylko niepoprawni optymiści moga spodziewac sie nagłej przemiany. Na jakiej podstawie tak myslec? Ja miałbym tylko jedną prośbę, o spokój podczas tego meczu. Zagramy żenadę? Spokojnie, już tydzień temu wylaliśmy wszystkie smutki. Wygramy? Nie podniecać się bo chyba wszyscy chcemy więcej niż wygranego meczu w preeliminacjach.
|