Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32846
Stary 03.08.2010, 08:55
tormenthor napisał(a):Wyświetl post
Widzisz mistrzu, tylko że troszeczkę mijasz się z prawdą. Z tego co pamiętam Cantoro do Wisły polecił Marek Koźmiński. Co do Makinwy, to świat na nim się nie kończy i powinniśmy mieć 3 - podobne opcje zapasowe. Jeśli chodzi o Marcelo to był mega fart i bardzo chciałbym poznać kulisy tego transferu (podobno jego menedzer proponował go kilku klubom, a od Wisły wyciągnął największa prowizję - ok. 300 tys E). Prawniczej głowy Bednarza raczej bym nie przeceniał. Sam jestem prawnikiem i wiem, że nie da się być dobrym w tym zawodzie, jeśli w życiu zajmujesz się czymś innym i nie skupiasz się wyłącznie na praktyce i poszerzaniu swojej wiedzy.
Czyli jak rozumiem Koźmiński już z Wisłą nie współpracuje? A współpracował?Przecież to zdaje się menadżer piłkarski...
Cantoro przychodzać był faktycznie wielką gwiazdą z II lidze włoskiej....haha
A skąd wiesz czy nie mieliśmy alternatyw dla Makinwy?A skoro on -wieczny rezerwowy naszą ofertę wyśmiał, to dlaczego tego niemogli zrobić inni? Pamietaj, że okienko dopiero jest do połowy zamknięte.Dla wielu zawodników jesteśmy opcją 3 lub 4 rzędową, dlatego trzeba czekać aż ci mocniejsi zrezygnują z naszego celu transferowego byśmy my mogli go pozyskać.

Hmm ciekawe.Wisła,która jak ognia unika prowizjii dla menadżerów płaci jedną z najwyższych menadżerowi Marcelo.
http://www.wislaportal.pl/news.php?id=13905
http://www.sports.pl/articles/articl...nalisci-hahaha
Czyli sprawa podobna do Kokoszki - nieznajomość przepisów z jednej, znajomość u drugiej + troszkę zaangażowania i szczypta zimnej krwi = transfer.
Wydaje mi się, że "prawniczej głowie " Cupiał powinien gorąco dziękować za to co zrobił dla Wisły.
Ciesze sie, że jesteś prawnikiem, jednak jak wiesz, oprócz tego, że ten zawód wymaga ciągłej aktualizacji wiedzy, to też liczy się jaką ulczelnię skończyłeś, gdzie i jaką robiłeś aplikację. Można skończyć prawo na Harwardzie i mieć pracę wszędzie na świecie, jak i skończyć w jakiejś szkole wyższej i pracować jako sekretarka.

tormenthor napisał(a):Wyświetl post
Jeśli chodzi o ocenę tego okienka, to oczywiście należy się z nią wstrzymać kilka tygodni. Niemniej jednak pierwsze wnioski można już wyciągać. Szokuje opieszałość w kwestii pozyskiwania następców Głowackiego i Marcelo. Ponadto oczekiwałem 2 - 3 gwiazd, które będą realnym wzmocnieniem zespołu i nie mówię tu o uzupełnieniach po stracie naszych 2 najlepszych zawodników. Żeby nie było, że jestem totalnym sceptykiem, to muszę przyznać, że gołym okiem widać, iż Cikosz ma naprawdę duży potencjał. Być może już na chwilę obecną jest najlepszym prawym obrońcą ekstraklasy, a ma potencjał na zrobienie kariery międzynarodowej. Jovanic ma trochę słabe warunki jak na bramkarza, ale imponuje spokojem i pewnym chwytem piłki. Jeśli dobrze popracuje z naszym trenerem bramkarzy, to może być z niego spora pociecha. Paljic może być zawodnikiem w stylu Paulisty - wiatraka wchodzącego z ławki na podmęczonego rywala. Wilk może stanowić konkurencję dla Sobola, którego osobiście posadziłbym ze 2 razy na ławce, aby chłop się zmobilizował do lepszej gry. Największą niewiadomą jest Żurawski, bo może być znowu gwiazdą pierwszej wielkości, a może również odcinać kupony od dawnej sławy i zajmować się nową, młodą laseczką. Bunoza to niestety dramat. Nie oceniam go przez pryzmat błędów w meczu z Azerami, ale za sposób poruszania się. Był jakiś nieskoordynowany, jakby posklejany z drewna. Oby to była tylko debiutancka trema.
No zobacz.Wstrzymać parę tygodni a szokuje cię "opieszałość"Czyli sprowadzenie Bunozy i Chaveza to nie jest opieszałość?Przecież załatwiliśmy tych gości w pół okienka.Kiedy mieliśmy ich sprowadzić, skoro Wisła tak naprawdę zaczeła normalnie funkcjonować na początu czerwca?Kto miał podejmować kluczowe decyzje dla klubu?
tormenthor napisał(a):Wyświetl post
Mimo wszystko nam potrzeba JAKOŚCI, JAKOŚCI i jeszcze raz JAKOŚCI. Z pozyskanych zawodników taką gwarancję daje tylko Chavez, Żuraw i Czikosz. Trochę mało, zwłaszcza po rozmontowaniu najlepszej obrony w historii Wisły.
Żaden z tych piłkarzy nie daje gwarancji, jest tylko duże prawdopodobieństwo.Chavez to doświadczenie reprezentancyje, a Żurawski sprawia wrażenie człowieka, który chce coś jeszcze osiagnąć, świadomy jest swoich mankamentów w dotychcasowej grze i co najważniejsze, deklaruje chcęć ich poprawy.
tormenthor napisał(a):Wyświetl post
Za teksty w stylu - w tym roku nie musimy zdobyć mistrzostwa Cupiał powinien z miejsca wypieprzać z Wisły. W tym sezonie będą w Warszawie, Poznaniu i Krakowie nowe stadiony. Każda z tych drużyn z każdym miesiącem będzie silniejsza. Obecna formuła eliminacji LM daje ogromne szanse na awans. Wystarczy grać na poziomie Wisły z meczu z Beitarem czy Barcą, albo Lecha za czasów Smudy w LE, a awans jest prawie pewny. Czy możemy odpuścić szansę na grę w LM mając za rywali średniego Lecha i niezgraną Legię? Czy możemy ryzykować, że 10 - 12 mln E wpadnie do innej klubowej kasy, a dany zespół odjedzie finansowo, marketingowo i sportowo? Wystarczy już, że w tym sezonie frajersko oddaliśmy tytuł MP.
I jak cie tu traktować poważnie za takie teksty?Wystarczy grać?Powiedz to piłkarzykom, którzy Machają rączkami, którzy idą do prezesa narzekając na ciężkie treningi, napierdalających alkohol po knajpach, czy szlajaniu się po rynku dzien przed meczem lub błagają o odejscie z klubu tuż przed pucharami.
Oczekiwałeś dwóch gwiazd w Wiśle.To jedna już masz - Chavez, drugą prawdopodobnie będziesz miał w postaci trenera, a na resztę zaczekaj do zimy.W innym wypadku pozostaje ci kibicowanie innej drużynie- np takiej Barcelonie albo reprezentacji Hiszpanii.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 03.08.2010 o godz. 08:57.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując