Arkas napisał(a):

Niestety przespaliśmy czas kiedy można było wziąć dobrego trenera. Młodego, rozwijającego się. O kim mowa?
Ulatowski. Koleżanka zza Błoń skorzystała z tego i chcąc nie chcąc trzeba stwierdzić, że jest 1:0 dla nich jeśli chodzi o trenera.
|
Boze Wszechmogacy chron Wisle przed "polska mysla szkoleniowa" czy mloda czy troche starsza. Obecnie rozwoj moze zagwarantowac czlowiek z zewnatrz, znajacy europejskie realia i sposoby myslenia o pilce. Jezeli mielibysmy zatrudnic kolejnego przedstawiciela "polskiej mysli szkoleniowej" (czy to Probierz czy inny wynalazek) to ja jestem za Henrykiem Kasperczakiem.
Mowiac szczerze nie wiem co sie dzieje z innym argentynskim trenerem Hectorem Raulem Cuperem. Wiem ze to byc moze nieosiagalna kandydatura ale uwazam ze z nim Wisla poszlaby do przodu. Jako ze mamy hmmm problemy z atakowaniem przynajmniej nauczylby nas bronic. Jak siegne pamiecia jego druzyny (czy Inter czy Valencia) graly perfekcyjnie w obronie, taka taktyka dala Valencii final Champions League z Realem Madryt. Potem, pamietam byl jeszcze w Interze Mediolan a potem..... (przynajmniej z mojej perspektywy) sluch o nim zaginal. Ale on jest chyna poza naszymi mozliwosciami....... Szkoda......
Ale do czwartku, 5 sierpnia jestem calym sercem i dusza z Kasperczakiem. Niech Jemu i Wisle sie uda, bo kolejna kleska moze sportowo i marketingowo bardzo pograzyc Wisle....