|
O karierze trenerskiej Simeone czytałem tylko na angielskiej wiki, ale jeśli był wybierany najlepszym trenerem w Argentynie, trenował tam przez kilka lat niezłe zespoły, to znaczy, że nie jest to wielka niewiadoma - a do tego imponująca kiera piłkarska - to już coś. Maks, na który może pozwolić sobie Wisła.
Jednakże, podobnie jak koledzy wyżej, nie jestem zadowolony, że zwalnia się Kasperczaka jeszcze przed (nie)spełnieniem ultimatum - a nawet więcej, że w ogóle mu się takie ultimatum stawia. Rozpieprzono mu drużynę w drobny mak, podesłano jakąś międzynarodową zbieraninę gówniarzy, co on ma zrobić? Simeone pewnie dalibyście dwa-trzy lata na budowę zespołu, a Kasperczakowi daliście trzy tygodnie? Wstyd!
Wstyd dla klubu. Tak coś sądziłem, że Kasperczak to rozwiązanie doraźne i jak tylko przyjdzie im do głowy nowy trener, to Henia zwolnią. Właśnie dlatego nie zatrudniali mu sztabu w tamtej rundzie, a teraz w przerwie dołączono do drużyny persony anonimowe. Mówiłem, że tak będzie.
Klub niby może sobie zwalniać i zatrudniać kiedy chce. Tylko trzeba się zastanowić, czy w takiej sytuacji ktoś sensowny będzie chciał tu przyjść i czy uda się cokolwiek zbudować. Żebyśmy nie skończyli z jakimiś klonami Bakero, zmienianymi co dwa miesiące.
|