Markus napisał(a):

|
Zobacz jak było na Cyprze, w Turcji, a nie strasz, że postępując w sprawdzony i profesjonalny sposób „znajdziemy się w ciemnej dupie”. I to jeszcze tak, jakbyśmy teraz byli w jakimś raju, a nie na dnie sportowego świata wraz z całą ligą.
|
Troszeczkę z tym Cyprem tak wyjeżdżacie w oderwaniu od realiów. Nie przeczę, że stopniowe zatrudnianie ludzi z doświadczeniem to zła droga. Wręcz przeciwnie. Sęk w tym, że to nie jest taka prosta sprawa. Po pierwsze chodzi o pieniądze. Kluby cypryjskie co prawda oferują kwoty na poziomie zbliżonym do najwyższych zarobków w ekstraklasie, ale oni są w stanie dać takie zarobki 5-10 zawodnikom w obrębie jednej drużyny, jak jest u nas trudno powiedzieć. Póki co Legia ostro przeinwestowała kontrakty( co prawda na polski i hiszpański szrot) i dobrze na tym nie wyszła. Po drugie z tego co się orientuję kluby sportowe w Turcji, Grecji i na Cyprze egzystują na preferencyjnych warunkach podatkowych, o czym w Polsce możemy tylko pomarzyć i co najgorsze jest to zupełnie niezależne od klubu. Do tego pamiętajmy, że mieszkanie na Cyprze czy w Grecji a nawet w nadmorskim tureckim kurorcie to co innego niż przyjazd do Polski gdzie zimą jest -20 a przerwa w rozgrywkach trwa trzy miesiące. Popatrzcie na Rumunię- tam wiele klubów ma kasę, czołówka jest spłaszczona, poziom sportowy wyższy niż na Cyprze, porównywalny z lepszymi klubami greckimi czy tureckimi( wyłączając 2-3 czołowe), a jednak emerytowanych gwiazd nie ściągają. Po prostu Rumunia nie jest atrakcyjnym miejscem żeby dorobić do emerytury. W efekcie Rumuni chcąc zakontraktować takiego zawodnika musieliby wyraźnie przebić ofertę Cypryjczyków, Greków czy Turków.