Wyświetl pojedynczy post
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32823
Stary 02.08.2010, 19:23
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Widzisz mistrzu, tylko że Cantoro przychodząć tu, grał gdzieś w II lidze i też bym sprawdzany przez tych samych skautów co teraz.
Makinwie dawaliśmy ok 400 tyś Euro a uznał tą kwotę za "żenująco słabą", więc poszedł na Cypr.
Marcelo podpisaliśmy jedynie dzięki luce prawnej oraz dużej prawniczej głowie Bednarza (na którego tutaj swego czasu qrwowano).
Po pierwsze, okienko się jeszcze nie zamkneło.Po drugie oceń piłkarzy przynajmniej za pół roku a nie po debiutach w pierszej 11.
Prawdziwą sztuką jest sprowadzić a nie przepłacić a nie na odwrót.
Widzisz mistrzu, tylko że troszeczkę mijasz się z prawdą. Z tego co pamiętam Cantoro do Wisły polecił Marek Koźmiński. Co do Makinwy, to świat na nim się nie kończy i powinniśmy mieć 3 - podobne opcje zapasowe. Jeśli chodzi o Marcelo to był mega fart i bardzo chciałbym poznać kulisy tego transferu (podobno jego menedzer proponował go kilku klubom, a od Wisły wyciągnął największa prowizję - ok. 300 tys E). Prawniczej głowy Bednarza raczej bym nie przeceniał. Sam jestem prawnikiem i wiem, że nie da się być dobrym w tym zawodzie, jeśli w życiu zajmujesz się czymś innym i nie skupiasz się wyłącznie na praktyce i poszerzaniu swojej wiedzy.

Jeśli chodzi o ocenę tego okienka, to oczywiście należy się z nią wstrzymać kilka tygodni. Niemniej jednak pierwsze wnioski można już wyciągać. Szokuje opieszałość w kwestii pozyskiwania następców Głowackiego i Marcelo. Ponadto oczekiwałem 2 - 3 gwiazd, które będą realnym wzmocnieniem zespołu i nie mówię tu o uzupełnieniach po stracie naszych 2 najlepszych zawodników. Żeby nie było, że jestem totalnym sceptykiem, to muszę przyznać, że gołym okiem widać, iż Cikosz ma naprawdę duży potencjał. Być może już na chwilę obecną jest najlepszym prawym obrońcą ekstraklasy, a ma potencjał na zrobienie kariery międzynarodowej. Jovanic ma trochę słabe warunki jak na bramkarza, ale imponuje spokojem i pewnym chwytem piłki. Jeśli dobrze popracuje z naszym trenerem bramkarzy, to może być z niego spora pociecha. Paljic może być zawodnikiem w stylu Paulisty - wiatraka wchodzącego z ławki na podmęczonego rywala. Wilk może stanowić konkurencję dla Sobola, którego osobiście posadziłbym ze 2 razy na ławce, aby chłop się zmobilizował do lepszej gry. Największą niewiadomą jest Żurawski, bo może być znowu gwiazdą pierwszej wielkości, a może również odcinać kupony od dawnej sławy i zajmować się nową, młodą laseczką. Bunoza to niestety dramat. Nie oceniam go przez pryzmat błędów w meczu z Azerami, ale za sposób poruszania się. Był jakiś nieskoordynowany, jakby posklejany z drewna. Oby to była tylko debiutancka trema.

Mimo wszystko nam potrzeba JAKOŚCI, JAKOŚCI i jeszcze raz JAKOŚCI. Z pozyskanych zawodników taką gwarancję daje tylko Chavez, Żuraw i Czikosz. Trochę mało, zwłaszcza po rozmontowaniu najlepszej obrony w historii Wisły.

Za teksty w stylu - w tym roku nie musimy zdobyć mistrzostwa Cupiał powinien z miejsca wypieprzać z Wisły. W tym sezonie będą w Warszawie, Poznaniu i Krakowie nowe stadiony. Każda z tych drużyn z każdym miesiącem będzie silniejsza. Obecna formuła eliminacji LM daje ogromne szanse na awans. Wystarczy grać na poziomie Wisły z meczu z Beitarem czy Barcą, albo Lecha za czasów Smudy w LE, a awans jest prawie pewny. Czy możemy odpuścić szansę na grę w LM mając za rywali średniego Lecha i niezgraną Legię? Czy możemy ryzykować, że 10 - 12 mln E wpadnie do innej klubowej kasy, a dany zespół odjedzie finansowo, marketingowo i sportowo? Wystarczy już, że w tym sezonie frajersko oddaliśmy tytuł MP.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 02.08.2010 o godz. 19:25.
Odpowiedz cytując