Nie buki pobierają, tylko władza.

Mimo, że sam w zasadzie nie gram u naziemnych buków, to jednak szkoda mi ich, bo to na nich odbije się, to, że ekstraklasą rządzi beton, który woli nie zarobić nic, ale postawić na swoim niż zarobić coś tam (co nie oszukujmy się, na pewno niską kwotą nie jest). Ale przecież co ich to obchodzi? Ta kasa i tak miałaby iść na polską piłkę.