Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32776
Stary 02.08.2010, 13:43
tomasz_19 napisał(a):Wyświetl post
z tym Chavezem to oni pewnie czekają, aż ogramy Azerów obym się mylił
Gdyby czekali, byłaby to skrajna głupota, szczyt nieprofesjonalnego myslenia o polityce kadrowej i ogromna nieodpowiedzialność.

kot napisał(a):Wyświetl post
Wiecie kiedy polityka transferowa Wisły, ma szansę na sukces ?

Wtedy, gdy sprowadzi do Wisły piłkarzy o mentalności i umiejętnościach zwycięzców, głodnych karier piłkarskich na poziomie światowym. Wtedy być może, ani polska myśl szkoleniowa, ani polska tradycja alkoholowa, nie potrafiłyby zabić w nich, ich profesjonalizmu oraz mentalności ludzi sukcesu. Tylko, że tacy piłkarze Wisłę i polską piłkę, omijają z daleka.:
Kocie,

Na szczęście przy odrobinie determinacji, konsekwencji i (niestety) inwestycyjnego zaangażowania jest to możliwe. Istnieją sprawdzone przykłady działania sprawnie podnoszącego poziom i jakość ligi. Warto przytoczyć tu Cypr: jeszcze parę lat temu mieli ligę dużo słabszą od naszej, infrastrukturę marną, działaczy zdolnych jedynie do zachowywania status quo, kibiców niewielu, marketingowo byli skrajnie nieatrakcyjni, w Europie dostawali jeszcze większe regularne lanie.

Napływ doświadczonych, u schyłku kariery, ale wciąż wartościowych zawodników, a także import kadry szkoleniowej zrobił tam swoje - rozbudził zainteresowanie, zmienił myślenie, podniósł znacząco poziom, pozycję marketingową, dał zyski, był bodźcem dla kibiców, działaczy, infrastruktury. Dziś dawno nas wyprzedzili, to oni grają w LM, nie notują wyłącznie wstydliwych wyników w Europie.

Wcześniej podobną drogą podążyli Turcy. Można? Owszem, można. Są sprawdzone przykłady i wzorce, nad którymi warto się zastanowić.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując