blanco napisał(a):

Nie jesteśmy na aż tak straconej pozycji, mimo porażki uważam,że jesteśmy lepsi od Karabachu...
Praktycznie do momentu stracenia bramki prowadziliśmy grę,tylko po prostu nie było sytuacji.
Od 70 min Azerowie mieli parę dobrych okazji,ale to wynikało przede wszystkim z frustracji Wiślaków oraz co by nie mówić wyjścia do przodu,do tego dochodzi jeszcze czerwień dla Bunozy.
Jak dla mnie szansa Wisły wynosi 40 % , a nie jak niektórzy twierdzą 10-15 % .
|
Gratuluje samopoczucia :/
Szanse oceniam na mniejsze niż miało PAO w meczu rewanżowym z nami, a cudu potrzebujemy podobnego do tego z Saragossa.
Może to defetyzm, a może doświadczenie życiowe. Nie wiem.
Pogoda tam na miejscu to będzie koszmar. Żeby oni nie usneli biegając to radzę wlać w siebie kilka litrów Redbulla.
W pucharach czy nawet w lidze nie przypominam sobie kiedy Wisła podniosła takie wyzwanie. Ostatni taki mecz to chyba o grupę LE w grecji i strzał Nikoli. Lata świetlne.