Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 01.08.2010, 21:34
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
No i co z tego?! Na dziś liczy się to, co ten Voigt napisał i czy wypowiedział się w interesie Wisły. Do oceny całokształtu jego postępowania w sprawie Wisły, liczy się to, co robił, gdy był jej właścicielem i w jakich okolicznościach się z nią rozstawał. Jesteś kibicem. Czemu obchodzi Cię cokolwiek innego? Jeżeli jesteś prokuratorem i zbierasz materiały w postępowaniu dowodowym w sprawie jakiejś malwersacji - spoko, prześledź historię jego rachunków bankowych. Jeżeli piszesz jego biografię, to spoko, sprawdź w kim się kochał w liceum i czy przypadkiem nie jest zwolennikiem seksu analnego nad oralny. Ale jeżeli naprawdę jesteś kibicem, to wycieczki, zwłaszcza do rodziny, sobie odpuść.[...]
"Uderz w stół a nożyce się odezwą".
Czyżby "polska.myśl.szkoleniowa" była tymczasowo "podwieszona" w portalu interia.pl
Jestem historykiem, zajmuję się przy okazji Historią Wisły i tak się składa, że Stanisław Voigt był działaczem Naszego Klubu (ściślej rzecz biorąc sekretarzem Zarządu Głównego) w okresie wstąpienia do pionu gwardyjskiego. Jak wynika z przekazów świadków ówczesnych wydarzeń jak i książki P. Pierzchały "Z Białą Gwiazdą w sercu" Stanisław Voigt był jednym z dwóch agitatorów tegoż wstąpienia. Po analizie akt IPN można wywnioskować, iż działał we własnym interesie przedkładając go ponad interes Wisły.
Co wielce przypomina działania jego syna w latach 90-tych.
Świństwo jest świństwem a gówno zawsze śmierdzieć będzie niezależnie jak głęboko się go schowa, więc jeśli Voigt ojciec czy syn kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób Wiśle zaszkodzili, nie widzę powodów dla jakich należałoby nad tym rozpościerać zasłonę milczenia. A o preferencjach seksualnych, liczbie kochanek tudzież innych jak widzę ekscytujących Cię sprawach nie pisałem więc racz się odp...ć łaskawie.

polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
[...]Połowa Polaków miała przodków w PZPR. Czy powinni popełnić zbiorowe samobójstwo?
Wiesz ilu Niemców miało przodków w NSDAP, SS, Gestapo, organizacjach młodzieżowych, ligach kobiet, czy Wermachcie podczas powszechnej mobilizacji? Może powinniśmy ich wytłuc w ramach sprawiedliwości dziejowej?
A czy ja gdziekolwiek coś takiego napisałem Ale jak widzę mam do czynienia ze zwolennikiem totalnej amnezji i zabetonowania archiwów IPN.
Historia jest nauczycielką życia, powinniśmy więc poznawać przeszłość, aby w przyszłości potrafić zapobiegać błędom z przeszłości.

polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
[...]A rodziny kryminalistów też do gazu, bo mogą mieć gen kryminalny, w końcu kto wie, strzeżonego...
Daruj sobie tą żałosną pseudo-ironię... chyba, że to twoje autorskie pomysły wówczas radzę udać się po poradę do psychiatry.
Odpowiedz cytując