|
1q2
Stowarzyszenia w tą sprawę bym nie mieszał, tam raczej są ludzie zorientowani kto zacz jest Piotr Voigt et consortes.
Być może to karkołomna koncepcja, ale ja raczej widzę tu próbę powrotu "działaczy" z okresu milicyjnego o którym wspomina były prezes, którego rodzina była dość mocno "związana" z resortem spraw wewnętrznych. A wspominanego przez niego"przeciągnięcie przez najtrudniejsze, 'pomilicyjne' lata w okresie transformacji" polegało na miękkim lądowaniu dla pewnych działaczy, którzy jeszcze przez parę lat mogli "kręcić swoje lody" plamiąc imię Naszej Wisełki. Jak widać na przykładzie PZPN-u beton tam się zahibernował i ma się całkiem dobrze. W tej chwili kiedy Wisła jest w rękach prywatnego właściciela, a oni mają g... do powiedzenia, kusi ich żeby w jakiś sposób powrócić do "konfiturek", ktorych zapewne spodziewają się po otwarciu nowego stadionu i być może powrocie mody na piłkę nożną w Polsce po ME 2012.
W ramach ciekawostki nieżyjący już Ojciec Pana Voigta - Stanisław był TW bezpieki o ps. "Romek", tw o ps. "Gamza" była siostra Piotra - Barbara Żmudzińska-Voigt donosząca m.in. na swoją Rodzinę (w tym przypadku kuzyna - Andrzeja) czy też na słynnego koszykarza Wisełki Wiesława Langiewicza. Pobudki podpisania zobowiązań i podjęcia współpracy były doprawdy niskie. W obu przypadkach chodziło po prostu o paszport i możliwość wyjazdów.
|