killabeez napisał(a):

Rozumiem że teraz w modzie jest narzekanie na to jacy jesteśmy słabi, ale chyba oglądaliśmy inny mecz. Do 70 minuty prowadziliśmy grę, Azerowie raptem kilka razy coś pograli na naszej połowie. Przegraliśmy, ale nawet grając beznadziejnie byliśmy w całym meczu lepszą drużyną. Końcówka oczywiscie należała do Azerów, ale był to wynik zrezygnowania, głupio straconej bramki i później czerwonej kartki. Jesteśmy słabi, ale oni są jeszcze słabsi. W całym meczu nie pokazali NIC, z wyjątkiem paru akcji z kontry, grając przeciwko naszej 10. To nie może przesłaniać obrazu całego meczu.
Ja nasze szanse oceniam na 70%, naprawdę ogranie ich jedną bramką, np. 2-1, jest możliwe nawet przy tak beznadziejnej grze naszych jak w czwartek. Trochę wiary w drużynę, w końcu jesteśmy kibicami.
|
Tylko pytanie pozosteje otwarte jak sie przedrzec przez ich skomasowana obrone grajac bez skrzydlowych? Mozna przyjac ze Malecki bedzie operowal na prawym skrzydle ale lewe? Przez moment myslalem o parze napastnikow: Zurawski - Malecki, Kirm na prawej i (mimo wszystko) Paljic na lewej. a moze 4-5-1? z Zurawskim na szpicy, dwoma defensywnymi, Gargula i skrzydlowymi w osobach Kirma i Maleckiego (falszywy napastnik) ? Powiem tak, Kasper niby ma z czego wybierac (ilosc zawodnikow) ale... tak naprawde to nie kim grac i przesuwanie zawodnikow na pozycje to tylko i wylacznie wybieranie zmniejszego zla....