Wyświetl pojedynczy post
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32722
Stary 01.08.2010, 17:59
SpoXsteR napisał(a):Wyświetl post
wlasnie tak.. bo na Polskich drogach czesto za nim dojedziesz z punktu x do punktu y to cale podwozie jest obite, a amortyzatory i ochraniacze sa do wymiany.. i nie ma winy kierowcy (poza tymi ktorzy pchaja po 150 na zabudowie) tylko zjebanych drog..
Heh, no, ale jak padnie Ci twardy dysk, to nie niszczysz młotkiem całego komputera, nie dzwonisz do Obamy: Barack, padł mi dysk; Obama nie odpowiada: SpoXsteR, spoko, bombardujemy fabryki Seagate, budujemy nowe, za dyszkę lat lub trochę mniej podeślemy twardziela.

Tekst "zniszczyć PZPN" wygłaszają na ogól prymitywy, które nie mają o niczym pojęcia - vide Tomaszewski.

PS Ja wcale nie jestem zwolennikiem PZPN, ani polskiej myśli szkoleniowej : ) Nie twierdzę, że wina za stan krajowego futbolu leży po stronie ludzi odpowiadających za i zaangażowanych w sport klubowy. Wiążą nas takie, a nie inne regulaminy FIFA, umowy pomiędzy PZPN, a FIFA, wreszcie prawo unijne i krajowe oraz zdrowy rozsądek, że niekoniecznie rozpieprzenie PZPN w drobny mak to najlepsze rozwiązanie. Może lepszym rozwiązaniem jest diagnozowanie problemów i ich naprawa - na poziomie prawa krajowego i regulaminów związkowych. Jeśli ministerstwo nie potrafi się dogadać z centralą, to może łatwiej udałoby się wpłynąć na związki regionalne, uściślić współpracę na linii ministerstwo - wojewoda i samorządy wojewódzkie i także za ich pomocą promować sport i współpracę ze związkami regionalnymi i poprzez te działania powoli, po cichutku jak jeżyk ze słabego dowcipu, zastąpić leśnych dziadków ludźmi, którzy sprawdzili się na szczeblu regionalnym. Wdg. mnie rozwiązaniem nie jest też czekanie aż kraj się wzbogaci i futbol naprawi nam prawo rynku i kapitalizm, bo obejmie to tylko sport klubowy na najwyższym szczeblu rozgrywek (rozwiązanie doraźne), a do tego jest bardzo niepewne, bo reformy Tuska istnieją tylko w zapowiedziach przedwyborczych i ta nasza gospodarka może za chwile zostać zaduszona przez podatki, ratującego co się da rządu. Ale to tak na szybko i wymyślane na bieżąco - po prostu nie rzucajcie hasłami "to oni, wszystko oni", "buzek na wózek", ani "spalić PZPN", bo strasznie się robi : )
Ostatnio edytowane przez polska.mysl.szkoleniowa : 01.08.2010 o godz. 18:06.
Odpowiedz cytując