Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2340
Stary 01.08.2010, 16:21
Azerowie nie są na tyle klasową i dobrą drużyną, by Wisła była bez szans w rewanżu. Oczywiście będą faworytem i o ile zagrają konsekwentnie tak jak w Krakowie, na kontrę, to odbiorą nam większość możliwości ofensywnych, bo nasi piłkarze są toporni technicznie i słabiutcy w ataku pozycyjnym oraz grze kombinacyjnej, co fajne już opisał Witeq.

Ale nawet wtedy Azerom mogą przytrafić się duże błędy, bo nie są żadną potęgą, która ich nie robi. Zatem o ile Wisła atakiem pozycyjnym okazji sobie raczej nie stworzy, o tyle agresywnym pressingiem te błędy może wymusić i liczyć, że coś uda sie wykorzystać. Że Brożkowi, który niestety nadal jest naszym najlepszym napastnikiem, coś w końcu szczęśliwie "zejdzie", że Żurawski kogoś przechytrzy, Łobodziński celnie dośrodkuje, Małecki znów się "przepchnie", Sobol choć raz uderzy potężnie z dystansu, Garguła zagra choć jedną nieszablonową piłkę - oni to potrafią mimo wszystko. Awans, choć będzie o niego szalenie trudno, jeszcze nie jest stracony. Jeszcze trzeba walczyć, mecz meczowi nierówny.

Niestety, jest też taki problem, że jak nasi wyjdą wysokim pressingiem na rywali w 40-sto stopniowym upale, to już po kwadransie będą oddychać nogawkami.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.08.2010 o godz. 16:28.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"