Cytat:
Już za kilka dni będziesz miał okazję się przekonać czy jesteśmy w stanie ograć drużynę piłkarsko lepszą od Wisły. Chyba nie ma wątpliwości, że tą drużyną jest Karabach.
|
Cytat:
|
przeciwko drużynie która w pierwszym meczu była lepsza od nas prawie pod każdym względem technicznym, kondycyjnym, lepiej zorganizowanym taktycznie, szybkościowym.
|
graliśmy z Barceloną? czy Totenhamem chociaż? Ludzie . . .
Karabach do 60 minuty niewiele zrobił. Bronił się za podwójna gardą. Bramkę strzelił po ewidentnym błędzie lewego obrońcy i dziwnej interwencji bramkarza (chyba złapany na wykroku).
Wszystko potem to już efekt pójścia do przodu Wisły Kraków, oni dostali wiatr w żagle po strzelonej bramce i plus 10 do umiejętności, Wisła się odkryła jak panna młoda w noc poślubna. Zostawało dwóch obrońców z tyłu często. Owszem, Karabach potrafi ładnie wymienić piłkę, zagrać na wolne pole, stworzyć akcję. Ale miał do tego miejsca po bramce jak na lotnisku. Wisła Kraków jak by miała tyle miejsca to by miała więcej sytuacji niż w Warszawie.
Karabach nie jest lepszy od Wisły. To jest poziom Cracovii, Arki, Levadii. Potrafią przeszkadzać i grać z kontry. Jako że Wisła nie strzeliła pierwszej bramki po błędzie rywala albo stałym fragmencie, skończyło się jak się skończyło.
Brożek szybki z doskonałym wyjściem na pozycję, Kirm szybki i ruchliwy, Małecki szybki i drybler, Boguski jak ma 5 metrów miejsca żeby piłkę przyjąć to potrafi rzucić taką prostopadłą że cud miód. Dajcie im drużynę broniącą w linii wysoko to sytuację będą, spokojnie. Wisła najlepsze mecze grała w Poznaniu czy Warszawie.
Dajcie im drużynę broniącą się całym zespołem, to wszystkie atuty tych piłkarzy tracą znaczenie. Potrzeba gry kombinacyjnej, techniki. Tego niestety im brak.
W Baku będzie niestety nas czekała drużyna broniąca się całym zespołem, czekająca na kontry. Taka z jaka Wisła grać nie umie, chyba że ją napocznie ze stałego fragmentu gry. Na co pozostaje nam liczyć.