Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 31.07.2010, 22:05
Temat zaczyna nam zjeżdżać na SKWK, niepotrzebnie. Nikt nikogo za rękę nie złapał, więc nie możemy stwierdzić, czy stowarzyszenie ma jakikolwiek związek z ta sprawą, czy nie. Można się pewnych rzeczy domyślać, można kojarzyć pewne fakty, ale nie wolno nikogo bezpodstawnie oczerniać.

Jeśli zaś SKWK chce stanąć w obronie honoru naszego klubu i jego historii (a powinno), to nie wyobrażam sobie, żeby nie odpowiedziało na ten list własnym listem otwartym. Uważam bowiem, że Voigt obraził nas kibiców i właściciela naszego klubu. Obraził nasz klub bo kto jak kto, ale on jest ostatnią osobą, która ma prawo wypowiadać się o profesjonaliźmie.

Dlatego oczekuję od SKWK ostrej i stanowczej reakcji na wystąpienie Pana Voigta. Jestem niezmiernie ciekaw, czy będą mieli jaja, żeby to zrobić. Jeśli przemilczą temat i schowają głowę w piasek, stracą w moich oczach resztki szacunku, a smród będzie się za nimi ciągnął jak za wojskiem.

Będzie to bowiem ciche przyzwolenie na obsrywanie klubu i jego właściciela w imię własnej, prywatnej wojny z Kasperczakiem.
Mam nadzieję, że staną na wysokości zadania.
Ostatnio edytowane przez willow : 31.07.2010 o godz. 22:07.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując