witeq - nie przesadzaj bo idąc tym tokiem rozumowania to każdy zostałby tym królem strzelców bo gra w Wiśle i głównie strzelałby dobitki

(A przecież i tak nikt więcej niż on nie strzela ostatnio)
Każdy z tych napastników jest inny, przecież wiadomo że gra Brożka zawsze była oparta na depnięciu i świetnym przygotowaniu fizycznym. Odjeżdżał każdemu obrońcy w tej lidze (albo spokojnie gubił Pique w meczu z Barcą). A że cienki był technicznie to wiadomo. Do tego nigdy nie był super strzelcem jak Frankowski. Tym bardziej nigdy nie miał techniki jak Żurawski, ale tak jak Chinyama jest czołowym strzelcem w Legii (był przed kontuzją) tak u nas był Paweł. Teraz kiedy stracił swoje główne atuty tj start do piłki, szybkość, przebojowość, nie ma tego czym zrekompensować.
Ale jeśli odzyska swoją formę fizyczną to spokojnie zgasi Żurawia czy weterana Frankowskiego i strzeli sam około 20 bramek w lidze i kilka w pucharach
Na jego korzyść działa to że jest jeszcze relatywnie młody. Może znowu być królem strzelców, ale wszystko zależy od jego formy fizycznej. Na ten moment jest bardzo przeciętnie.