kozuba92 napisał(a):

|
Nie można zapomnieć, że to dwukrotny król strzelców naszej ligi, która od tamtego czasu,chyba jest tylko słabsza,więc on potencjał ma, ale nie wiem, czemu mu nic ostatnio nie wychodzi.
|
A może jest królem strzelców bo grał w najlepszej drużynie? I w zdecydowanej większości strzelał bramki z dobitek, z pola karnego, z głowy, z wypracowanych przez drużynę sam na sam? I na jego miejscu inny napastnik też by trafił?
Pamiętam kilka bramek Żurawskiego, nie kojarzę dobrze meczy ale mam ich obraz w głowie, a cypryjczykami u siebie z woleja, na wyjezdzie szczur z daleka, półwolej z powietrza z Widzewem, z Legią chyba 1:5 jak posłał ****ę na honorowe trafienie, z Groclinem 3:2 balans ciałem, 5 z katowicami na wyjezdzie, okno anglii na sląskim, ostatni mecz u siebie przed celticiem - bramka gdzie zawinął obrońce na zamach jak dziecko, w tym samym meczu chyba asysta piętą (coś tak kojarze-jak coś poprawcie). Na szybko z pamięci.
Pomijam bramki z Parmą czy Schalke - je zna każdy. Myślisz że Paweł by je strzelił?
Frankowski - debiut jak położył na dupie Szczęsnego, bodajże Poznań początek meczu jak cudownym przyjęciem minął obrońce i plasowany strzał w róg bramki, chyba Cypryjczycy u siebie jak cudowna akcja zgranie głową od kogoś i wolej z pierwszej piłki franka, Walia wyjazd, Anglia wyjazd. Mijał bramkarzy na dużym luzie, Paweł ma z tym problem.
Pawła z pamięci kojarzę z gola z Meksykiem - sam na sam, z Panatą - sam na sam z kąta, z Totenhamem - sam na sam, z Czechami - jedyny chyba gol po strzale z dystansu jaki zdobył. Nie potrafię sobie przypomnieć wybitnej akcji Pawła po której zdobywa bramkę. Jest dużo słabszy od Żurawskiego czy Franka. A przecież do takiego poziomu powinniśmy dążyć