|
Myślę, że cały problem leży w formie, jakiej Pan Voigt wyraził swoje postulaty. Oczywiście ma prawo, jeżeli uważa się za kibica Wisły wyrażać swoje zdanie na tematy związane z drużyną, czy formułować postulaty( niektóre uważam za słuszne) Jednak forma ,,listu otwartego" do Pana B.Cupiała, w której poucza, krytykuje i wymaga jest co najmniej nietrafiona. List pisany jest tonem protekcjonalnymi zawarta jest w nim myśl przewodnia: Ja ratowałem i budowałem Wisłę, a Ty ją niszczysz i sabotujesz... To jest cholernie żałosne.
Do pytania zawartego w temacie dodałbym kolejne: Po co był pisany i publikowany list? Nie wydaje mi się, że z miłości do Wisły. Raczej z osobistej urazy, zawiści do Pana Cupiała, której mógł dać upust- bo nadarzyła się okazja po nieudanym występie drużyny. Ktoś kto kocha Wisłę nie wylewał by na jej właściciela kubła pomyj w trudnym dla drużyny momencie.
|