Pana Piotra Voigta pamiętam bardzo dobrze , 3 miejsce w lidze z trenerem A. Musiałem (chyba za Voigta) bramki Dziubińskiego.
Niestety pamiętam też CYNICZNĄ wyprzedaż najlepszych graczy Wisły , pamiętam sprzedawane mecze (Siarka 0-1 , CAŁY niby mecz na środku boiska) potem mówiło się na niektóre podejrzane spotkania że są "siarczane".
Pamiętam wagony ruskich cieniarzy- grajków(Chlebosołow , Derewiński).
Pamiętam kadencję trenera K.Pecze ,haniebny pseudo-mecz z Legią , prostytucję bramkarza Bobrowicza (wtedy naszego bożyszcza

) ,żenujący występ całej reszty.Pamiętam WSTYD i spadek do 2 ligi.
Znikaj (powinno być brardziej dosadnie) panie Piotrze i nie rozśmieszaj ludzi tanim moralizatorstwem bo twoje prawdziwe intencje (wtedy) dobrze zrozumieliśmy i PAMIĘTAMY , dość mamy swoich problemów.
Ps. Pozdro dla starych kibiców.
