fugiel napisał(a):

|
mistrzostwo nie przegral Kasperczak tylko samobója wbił pan Jop.
|
No to trzeba mieć nierówno pod kopułą żeby tak do tego podchodzić.
O mistrzostwie decyduje 30 kolejek, w których rozgrywa się tysiące minut, wysyła na murawę dziesiątki zawodników i posiada mnóstwo czasu na strzelenie wystarczającej ilości goli. O nim nie decyduje samobój Jopa czy dwie strzelone bramki Łobodzińskiego z Lechią w Gdańsku. Absurd. Ale skoro tak, to według mnie mistrzostwo dwa sezony wstecz zdobyliśmy dzięki strzelonej bramce Boguskiego w meczu z Cracovią na Kałuży, który zakończył się wynikiem 1-1. A ostatni bój przegraliśmy bo w 4 kolejce wygraliśmy z Arką 1-0 po samobóju Mrowca, który nie dodał wiary naszym grajkom w to że mogą strzelić gola bez pomocy rywala.
Nienormalne, bo to jest właśnie szukanie na siłę winowajcy lub zbawcę. Zgodziłbym się gdyby o mistrzostwie decydował jeden mecz i dwóch zawodników.
Co do Kasperczaka to trudno cokolwiek napisać, bo wydaje się być oderwany od świata.