szprotson napisał(a):

|
Nie rozumiem ludzi którzy nie kibicują polskim drużynom, tylko jakimś Barcelonom czy Arsenalo-Menczesterom.
|
Z nich są tacy telewizyjno-internetowi kibice, którzy ślinią się przed ekranem do Messiego. Dla mnie to zjawisko to jakaś patologia. Kiedyś owszem można było darzyć sympatią jakiegoś piłkarza czy dany klub, tak jak to było w moim przypadku, że latałem jako dzieciak w koszulce z Litmanenem na plecach i w końcu z ojcem pojechałem do Amsterdamu. Jednak z wiekiem coś takiego przechodzi i niepojęte jest dla mnie, żeby nazywać siebie kibicem klubu z Hiszpanii, czy Anglii
