Wyświetl pojedynczy post
crazykaro
Senior Member
 
 
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2263
Stary 31.07.2010, 13:39
A wg mnie to wina pomocy. Nie potrafili rozegrać dobrze piłki więc napastnicy cofnęli się żeby wogóle dostawać jakieś piłki. Po raz pierwszy widziałem Brożka w lewym narożniku boiska co oznacza że Paljicia tam nie było. Skoro pomoc sobie nie radziła i nie potrafiła zzagrać ofensywnej piłki do napsastników to z czego rozliczać napastników? Nie mieli czego wykańczać więc co mieli zrobić. Żurawski nawet cofał się do obrony. Prawdę mówiąc to w tym meczu nie gralismy dwoma napastnikami tylko jednym. No cóż bez porządnego rozegrania pilki w środku boiska oraz przy braku skrzydeł Wisła nie wypracowała praktycznie żadnej sytuacji w pierwszej połowie nie licząc stałych fragmentów gry.
Małecki po wejściu na boisko znowu zaczął szczelać nad bramką na siłę. On się już niczego nie nauczy. Potrafi kiwnąc, przyspieszyć ale nie ma ani dośrodkowania ani strzału